Przejdź do głównej zawartości

Przymusowy chill out, czyli kiedy "wolne" średnio cieszy

Siedzę na balkonie, łapię promienie słoneczne i staram się odstresować. Kolejny uczeń w tym tygodniu odwołał lekcję. I tak z 5ciu zajęć zrobiło się okrągłe 0. "Kolega zza granicy przyjechał, zostaje do niedzieli i nie dam rady przyjechać na lekcję". Oj, ktoś się rozleniwił przez mój wyjazd do Finlandii. A ja się głupia łudziłam, że po przerwie moi uczniowie wrócą na lekcje obkuci, z podwójnym zapałem. Jasne.
No ale dobrze, o koledze zza granicy trochę późno się dowiedziałam, ale jeszcze uda mi się spożytkować dzisiejszy dzień. Pogoda zachęca do spacerów z aparatem, poczytam, pouczę się czegoś, zrobię plan na najbliższy tydzień, zrobię drobne porządki, może napiszę relację z podróży do Finlandii, coś konstruktywnego zawsze się znajdzie :) O! Paznokcie sobie pomaluję, w końcu jutro ślub! Na szczęście nie mój, tylko przyjaciółki, ale stres trochę mi się udzielił i już dziś śniło mi się, że piekłam ciasta na wesele... A co do przepadających lekcji... Zawsze mam więcej czasu na obmyślenie planu przykręcenia komuś śrubki. Bo w kolegów zza granicy na kilka godzin przed lekcją przestałam wierzyć po 3cim takim zagraniu ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Vappu inne niż wszystkie

Vappu . To jedno z najważniejszych świąt w fińskim kalendarzu przypadające właśnie dziś, 1go maja. Po długiej zimie wszyscy niecierpliwie oczekują początku maja, kiedy będą mogli uczcić święto wiosny, studentów i pracy. A świętują i to hucznie, już od 30go kwietnia. Ulice miast wypełniają wtedy grupy ludzi w rozmaitym wieku: studenci, rodziny z dziećmi, ludzie starsi. Już z daleka w oczy rzucają się charakterystyczne, białe czapeczki zwane ylioppilaslakki , które otrzymują abiturienci szkół średnich i które towarzyszyć im będą przez wiele, wiele lat. Studenci w tradycyjnych kombinezonach i czapkach studenckich, Tampere, Vappu 2019 Bo ylioppilaslakki  podczas Vappu noszą wszyscy, i obecni studenci, i ci, którzy skończyli studia, nawet jeśli są już sędziwymi staruszkami, a śnieżna biel ich nadgryzionych zębem czasu (i pamiętających niejedną studencką imprezę) czapeczek, znacząco pożółkła. Havis Amanda, Helsinki, Vappu 2005 (źródło: By Photographer: Revontuli - Self-pub...

Jak zaplanować życie?

Znowu piszę późnym wieczorem, ale obiecałam sobie, że będę tu codziennie. To jestem. Dzień był całkiem miły, skończył się mój Weekend Nicnierobienia, więc odetchnęłam z ulgą (sic!) i trochę posprzątałam, skróciłam spodnie (tak. sama. ręcznie.), zrobiłam lekcję z uczniem i trochę poplanowałam przyszłość bliższą i dalszą. Z przyszłości bliższej, aczkolwiek mocno związanej z przyszłością dalszą, czeka mnie rekrutacja na studia drugiego stopnia. Co, gdzie, jak -  w tej kwestii więcej zdradzę dopiero za jakiś czas. Natomiast jeżeli chodzi o przyszłość "bliską-najbliższą", planowanie znacznie uprzyjemniła paczuszka z północy :) Dawno temu zamawiałam darmowe broszurki turystyczne na jednej stronie. Niestety, strona zmieniła nieco swój profil i już nie ma wysyłki broszurek. Na szczęście nie jestem typem, który łatwo się poddaje i postanowiłam pociągnąć za odpowiednie sznureczki. Tym sposobem dotarłam do redakcji jednej strony turystycznej traktującej o Finlandii, gdzie - mimo, że no...

Nieprawdopodobne, ale prawdziwe, czyli trochę o paznokciach

Tak! Dlaczego tak zaczęłam tytuł dzisiejszego postu? To proste, akurat paznokcie to nigdy nie była moja bajka, a przynajmniej jeszcze do niedawna nie rozumiałam jak można ekscytować się tym tematem.